
Od rana było wiadomo, że to nie będzie zwykły dzień. Tak wysokiej temperatury jeszcze nie mieliśmy okazji tutaj doświadczyć. Około godziny 16 termometr na podwórku wskazał 46 stopni w cieniu.
Urodziłem się 28 maja 1982 roku o 17:50. O tej samej porze, 26 lat później w Trypolisie rozpętała się burza. Dodam, że w maju rzadko pada tu deszcz. Uznaję to za niezły prezent.

2 komentarze:
Ale ze mnie pinda, ale wredna zolza! Wynagrodze, obiecuje! I to juz niedlugo, co?:)
pojaw mi się na skypie :-) rzeczy się dzieją.
Prześlij komentarz